Najkrótszy i najbardziej malowniczy wariant prowadzi ze Sromowiec Niżnych
- Najlepszy start: Sromowce Niżne i okolice Schroniska PTTK Trzy Korony.
- Najpopularniejsza trasa: żółty szlak przez Wąwóz Szopczański, a potem niebieski na szczyt.
- Czas wejścia: około 1 godziny 40 minut ze Sromowiec Niżnych.
- Wysokość: platforma na Okrąglicy znajduje się na wysokości 982 m n.p.m.
- Bilet: od 1 kwietnia do 15 listopada galeria widokowa kosztuje 10 zł normalny i 5 zł ulgowy.

Jak wybrać najlepszy szlak na Trzy Korony
Trzy Korony nie są jednym, krótkim podejściem. Na szczyt można dotrzeć z kilku miejsc, ale różnią się one długością i charakterem. Dla większości osób najlepszym punktem startowym są Sromowce Niżne, ponieważ trasa jest stosunkowo krótka, dobrze oznakowana i prowadzi przez efektowny Wąwóz Szopczański.
| Start | Oznakowanie | Czas wejścia | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Sromowce Niżne | żółty, potem niebieski | około 1 godz. 40 min | rodziny, początkujący, osoby z ograniczonym czasem |
| Krościenko nad Dunajcem | żółty, potem niebieski | około 2-2,5 godz. | osoby chcące przejść dłuższą trasę |
| Szczawnica | szlak przez grzbiet Pienin | około 3,5 godz. | turyści planujący całodniową wycieczkę |
Podane czasy są orientacyjne i nie obejmują dłuższych przerw ani oczekiwania przy platformie. W sezonie letnim kolejka na ostatnim podejściu potrafi wydłużyć wycieczkę o kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. Nie traktuję więc czasu z mapy jako sztywnego planu, szczególnie gdy idę z dziećmi albo przy dużym ruchu turystycznym.
Najładniejsze podejście prowadzi ze Sromowiec Niżnych
Trasę rozpoczyna się w Sromowcach Niżnych, najwygodniej w pobliżu Schroniska PTTK Trzy Korony. Najpierw żółte oznaczenia prowadzą przez Wąwóz Szopczański, czyli wąskie, wapienne przejście z kamienistą nawierzchnią i drewnianymi elementami. Ten fragment nie jest długi, ale po deszczu może być śliski.
- Ze Sromowiec Niżnych ruszasz żółtym szlakiem w stronę Wąwozu Szopczańskiego.
- Przez wąwóz dochodzisz do Przełęczy Szopka, nazywanej także przełęczą Chwała Bogu.
- Na przełęczy przechodzisz na szlak niebieski prowadzący w stronę Trzech Koron.
- Po około 30-40 minutach docierasz do podejścia na Okrąglicę i platformę widokową.
Największe wrażenie robi końcowy fragment. Metalowe schody i poręcze prowadzą na niewielką galerię zawieszoną nad stromymi ścianami. Technicznie nie jest to wspinaczka, ale osoby z lękiem wysokości mogą poczuć dyskomfort. Na platformie trzeba zachować cierpliwość i nie zatrzymywać się dłużej, niż wymaga zrobienie zdjęć, bo miejsce jest małe, a chętnych zwykle wielu.
Przeczytaj również: Najciekawsze szlaki w Tatrach - trasy, czasy i trudność
Pętla przez Górę Zamkową
Powrót tą samą drogą jest najprostszy i zajmuje zwykle około godziny. Ciekawszą opcją jest pętla przez Górę Zamkową, ruiny Zamku Pienińskiego i Polanę Kosarzyska. Wariant ten pozwala zobaczyć więcej, ale ma bardziej urozmaiconą nawierzchnię i wymaga około 3-3,5 godziny na całość, zależnie od przerw.
To właśnie tę pętlę najczęściej polecam osobom, które przyjeżdżają w Pieniny na kilka godzin. Dostajemy widokową platformę, wąwóz, leśne podejścia i historyczny akcent, a trasa nadal pozostaje rozsądna dla turysty o przeciętnej kondycji.
Dłuższy wariant z Krościenka nad Dunajcem
Wejście z Krościenka zaczyna się najczęściej w centrum miejscowości lub przy jednym z parkingów w pobliżu ulicy Trzech Koron. Żółty szlak prowadzi przez Toporzysko i Bańków Gronik do Przełęczy Szopka, gdzie łączy się z niebieskim podejściem na szczyt.
Na samo wejście trzeba przeznaczyć około 2-2,5 godziny. W obie strony wychodzi zwykle 3,5-4 godziny, a przy wariancie przez Górę Zamkową i ruiny zamku trasa staje się pełniejszą wycieczką na pół dnia. Zaletą tego podejścia jest spokojniejszy początek i możliwość zaplanowania trasy bez wracania do tego samego punktu.
Z Krościenka można też kontynuować marsz niebieskim szlakiem w stronę Góry Zamkowej, Sokolicy i Szczawnicy, ale wtedy nie jest to już krótki spacer na jeden szczyt. Przedłużenie trasy wymaga sprawdzenia transportu powrotnego, ponieważ punkt zakończenia może znajdować się w innej miejscowości.
Schronisko i zaplecze potrzebne przed wejściem
Schronisko PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych leży bardzo blisko popularnego wariantu przez Wąwóz Szopczański. Można tu zaplanować nocleg, śniadanie albo posiłek po zejściu. Obiekt oferuje pokoje, restaurację i parking, dlatego dobrze sprawdza się jako baza dla osób, które chcą połączyć wyjście na szczyt ze spływem Dunajcem lub spacerem do Czerwonego Klasztoru.Na samym szlaku nie ma schroniska położonego wysoko pod szczytem. Dlatego przed wyjściem najlepiej uzupełnić wodę i kupić coś do jedzenia. Przy krótkiej trasie wystarczy zwykle jedna butelka na osobę, ale w upalny dzień zapas powinien być większy. Nie zakładałbym też, że po drodze zawsze będzie działał punkt gastronomiczny.
Drugim ważnym elementem jest parking. W Sromowcach Niżnych dostępne są miejsca postojowe w pobliżu początku trasy, natomiast opłaty i dostępność mogą zmieniać się sezonowo. W weekendy najlepiej przyjechać rano, ponieważ później znalezienie miejsca może wymagać dłuższego dojścia do szlaku.
Bilety, bezpieczeństwo i najlepsza pora na wyjście
Opłata dotyczy galerii widokowej na Trzech Koronach i Sokolicy, a nie całego przejścia szlakiem. Według informacji Pienińskiego Parku Narodowego w okresie od 1 kwietnia do 15 listopada bilet normalny kosztuje 10 zł, a ulgowy 5 zł. Jeden bilet jest ważny tego samego dnia na obu galeriach. Od 16 listopada do 31 marca opłat się nie pobiera, ale zimowe warunki mogą utrudnić dojście.
Największym błędem początkujących jest ocenianie trasy wyłącznie po jej długości. Podejście nie jest bardzo trudne, lecz kamienie, schody i wilgotny wąwóz wymagają stabilnego obuwia. Trampki z gładką podeszwą są złym wyborem, zwłaszcza po opadach.
- Sprawdź prognozę i komunikaty parku przed wyjazdem.
- Załóż buty z przyczepną podeszwą, nawet przy krótkiej trasie.
- Nie podchodź na platformę podczas burzy ani przy silnym wietrze.
- W sezonie rusz wcześnie, najlepiej przed godziną 9.
- Zostaw zapas czasu na kolejkę i spokojne zejście.
Najlepsze światło do zdjęć pojawia się rano albo późnym popołudniem, ale wieczorne zejście wymaga czołówki i dobrej znajomości trasy. Z mojego punktu widzenia późna jesień i wczesna wiosna dają najwięcej spokoju, choć wtedy trzeba liczyć się z błotem, lodem i krótszym dniem.
Plan, który dobrze sprawdza się na jeden dzień
Na spokojną wycieczkę proponuję przyjazd do Sromowiec Niżnych rano, wejście żółtym szlakiem przez Wąwóz Szopczański, zdobycie platformy i zejście pętlą przez Górę Zamkową. Całość zajmie około 3-4 godzin z przerwami, więc po południu zostanie czas na obiad, Czerwony Klasztor albo spacer nad Dunajcem.
Jeśli zależy Ci przede wszystkim na panoramie, wybierz powrót tą samą drogą. Jeżeli ważniejsze jest pełniejsze poznanie Pienin, lepsza będzie pętla. Nie warto na siłę łączyć Trzech Koron, Sokolicy i spływu w bardzo napiętym planie, bo największą przyjemność daje tu spokojne tempo i możliwość zatrzymania się na punktach widokowych.
Trzy Korony najlepiej zdobywać z zapasem czasu
Najbardziej uniwersalny wariant prowadzi ze Sromowiec Niżnych przez Wąwóz Szopczański, Przełęcz Szopka i niebieski szlak na Okrąglicę. To trasa krótka, efektowna i dobrze uzupełniona przez pobliskie schronisko. Dłuższe wejście z Krościenka będzie lepsze dla osób, które chcą przejść więcej kilometrów i zakończyć dzień pełną pętlą.
Przed wyjściem sprawdź pogodę, opłaty, parkingi i aktualne komunikaty dotyczące szlaków. Wtedy wycieczka na wysokość 982 m n.p.m. pozostaje nie tylko piękna, lecz także wygodna i bezpieczna.