Wejście na Łysicę nie wymaga całodziennej wyprawy, ale krótka trasa potrafi zaskoczyć kamienistym podłożem i stromszym podejściem. Najpopularniejszy wariant prowadzi ze Świętej Katarzyny, a po drodze oferuje kapliczkę św. Franciszka, źródełko, puszczę jodłową i gołoborza. Poniżej opisuję przebieg trasy, alternatywy, opłaty, zasady obowiązujące w parku oraz miejsca, w których najlepiej zaplanować nocleg.
Najważniejsze informacje przed wejściem na Łysicę
- Najkrótsza trasa prowadzi ze Świętej Katarzyny i ma około 2,5 km w jedną stronę.
- Wejście zajmuje średnio około 1 godziny, a przejście tam i z powrotem zwykle 2-3 godziny.
- Łysica ma 614 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Gór Świętokrzyskich.
- Bilet do Świętokrzyskiego Parku Narodowego kosztuje 11 zł normalny lub 5,50 zł ulgowy.
- Na trasie nie ma górskiego schroniska, dlatego zapas wody i przekąski trzeba zabrać ze sobą.

Najkrótszy szlak na Łysicę prowadzi ze Świętej Katarzyny
Najbardziej praktycznym punktem startowym jest Święta Katarzyna. Stąd prowadzi niebieska przyrodnicza ścieżka edukacyjna „Jeden ze szczytów Korony Gór Polski”, a jej przebieg pokrywa się z początkiem czerwonego Głównego Szlaku Świętokrzyskiego.
Według danych Świętokrzyskiego Parku Narodowego trasa do wierzchołka ma 2,5 km, a przeciętny czas wejścia wynosi około 1 godziny. To wartość orientacyjna dla marszu w górę, bez dłuższych przerw i zwiedzania. Ja na spokojne przejście z fotografowaniem zaplanowałbym 75-90 minut.
Szlak zaczyna się przy wejściu do parku w pobliżu klasztoru sióstr bernardynek. Po drodze pojawiają się kapliczka i źródełko św. Franciszka, a później odcinek prowadzący przez las. W rejonie nazywanym Kolanem podejście staje się wyraźniejsze, natomiast bliżej szczytu trzeba przejść po nierównych blokach skalnych.
Sam wierzchołek nie jest miejscem z szeroką panoramą, ponieważ otacza go las. Największą nagrodą za wejście są dla mnie surowy krajobraz gołoborzy, stare jodły i świadomość zdobycia najwyższego punktu Gór Świętokrzyskich oraz jednego ze szczytów Korony Gór Polski.
Krótki spacer czy dłuższa wyprawa przez Łysogóry
Wybór trasy zależy przede wszystkim od tego, czy chcesz tylko zdobyć szczyt, czy potraktować Łysicę jako początek większej wycieczki. Dla większości osób pierwszy wariant będzie wystarczający, zwłaszcza przy ograniczonym czasie lub wyjeździe z dziećmi.
| Wariant | Długość | Czas | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Święta Katarzyna - Łysica - Święta Katarzyna | około 5 km | 2-3 godziny | Na pierwszy raz, dla rodzin i osób z umiarkowaną kondycją |
| Święta Katarzyna - Łysica - dalszy odcinek czerwonego szlaku | zależna od miejsca zakończenia | co najmniej kilka godzin | Dla osób planujących dłuższą wędrówkę |
| Święta Katarzyna - Trzcianka czerwonym szlakiem | 17,8 km | około 5 godzin w górę | Na całodzienną trasę przez Łysogóry |
Czerwony szlak ze Świętej Katarzyny biegnie dalej przez Łysicę, Przełęcz św. Mikołaja, Kakonin i Hutę Szklaną, kończąc się w Trzciance. Oficjalny czas przejścia w górę wynosi około 5 godzin, więc powrót tą samą drogą wymaga bardzo dobrej kondycji albo wcześniejszego zaplanowania transportu.
Na krótką wycieczkę wybrałbym wejście i zejście ze Świętej Katarzyny. Dłuższy wariant ma więcej sensu wtedy, gdy ktoś chce zobaczyć także Kakonin, Łysą Górę i Święty Krzyż, a nie tylko zaliczyć najwyższy szczyt pasma.Co zobaczysz po drodze na szczyt
Trasa jest krótka, ale nie monotonna. Przy wejściu do parku można zatrzymać się przy klasztorze i kapliczce św. Franciszka. Źródełko znajdujące się przy szlaku jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów tej części Gór Świętokrzyskich.
Najciekawsza przyrodniczo część zaczyna się w lesie. Puszcza jodłowa tłumi dźwięki, a kamieniste fragmenty przypominają, że mimo niewielkiej wysokości nie jest to zwykły spacer po parku miejskim. Gołoborza, czyli naturalne rumowiska skalne, wymagają wolniejszego kroku i ostrożności, szczególnie po deszczu lub podczas oblodzenia.
Nie polecam planowania tej trasy w butach miejskich z gładką podeszwą. Przy suchej pogodzie poradzą sobie zwykłe buty trekkingowe, ale po opadach kamienie i korzenie robią się śliskie. Dzieci przejdą trasę bez problemu, jeśli zaakceptują wolniejsze tempo i będą miały obuwie z dobrą przyczepnością.
Gdzie odpocząć i przenocować w pobliżu Łysicy
Na samej trasie i przy szczycie nie ma schroniska górskiego. Można zatrzymać się na odpoczynek w wyznaczonych miejscach przy początku szlaku, ale nie należy zakładać, że po drodze kupimy ciepły posiłek, wodę albo podstawowe wyposażenie turystyczne.
Najwygodniejszą bazą noclegową pozostaje Święta Katarzyna. Działa tu Dom Wycieczkowy PTTK „Jodełka”, położony u podnóża Łysicy. Obiekt oferuje między innymi restaurację, sanitariaty, parking i przechowalnię bagażu, dlatego dobrze sprawdza się przy weekendowym wyjeździe.
W miejscowości funkcjonują także prywatne pensjonaty, gospodarstwa agroturystyczne i szkolne schronisko młodzieżowe. Ceny oraz dostępność zmieniają się sezonowo, więc przy planowaniu weekendu najlepiej rezerwować nocleg wcześniej, zwłaszcza w wakacje, długie weekendy i jesienią.
Jeśli wybierasz dłuższy wariant przez Kakonin, możesz potraktować tę miejscowość jako punkt odpoczynku, ale nie jako pewne zaplecze schroniskowe. Jedzenie i wodę na całą trasę rozsądniej zabrać ze Świętej Katarzyny.
Bilety, psy i zasady bezpiecznego przejścia
Wejście na szlaki Świętokrzyskiego Parku Narodowego jest płatne przez cały rok. W 2026 roku bilet normalny kosztuje 11 zł, a ulgowy 5,50 zł. Bilet obowiązuje w dniu kalendarzowym zakupu, nie przez 24 godziny od momentu wejścia.
Park można zwiedzać wyłącznie po oznakowanych szlakach i trasach udostępnionych do ruchu turystycznego. Nie skracaj drogi przez las, nawet jeśli aplikacja pokazuje pozornie wygodniejsze przejście. Takie skróty niszczą roślinność i mogą prowadzić przez obszary, na których ruch turystyczny jest zabroniony.
Na trasę na Łysicę nie można wejść z psem. Świętokrzyski Park Narodowy dopuszcza psy na smyczy tylko na wybranych odcinkach, między innymi przy drodze Huta Szklana - Łysa Góra oraz na ścieżce pieszo-rowerowej między Świętą Katarzyną a Podgórzem. Bezpośrednie wejście na Łysicę nie należy do tych wyjątków.
Przed wyjściem sprawdź pogodę, aktualne komunikaty parku i stan oznakowania. W plecaku powinny znaleźć się przynajmniej 1-1,5 litra wody na osobę, lekka warstwa przeciwdeszczowa, telefon z naładowaną baterią oraz coś energetycznego do jedzenia. Zimą czas przejścia może wyraźnie się wydłużyć, a kamienie pod śniegiem bywają zdradliwe.
Najlepszy plan na pół dnia pod Łysicą
Na pierwszy kontakt z Łysicą zaplanowałbym przyjazd do Świętej Katarzyny rano, zakup biletu i wejście niebieską ścieżką na szczyt. Po zejściu można spokojnie odwiedzić klasztor, zjeść posiłek w miejscowości i ewentualnie zajrzeć do lokalnego muzeum minerałów.
Jeżeli masz cały dzień, wybierz czerwony szlak i potraktuj Łysicę jako pierwszy etap dłuższej wędrówki przez Łysogóry. Najważniejsze jest dopasowanie trasy do czasu powrotu, pogody i kondycji, bo niewielka wysokość szczytu nie oznacza, że każdy wariant będzie równie łatwy.Moim zdaniem najkrótsze wejście ze Świętej Katarzyny daje najlepszy stosunek wysiłku do atrakcji. Jest wystarczająco górskie, by poczuć satysfakcję, a jednocześnie na tyle krótkie, że można przejść je bez pośpiechu i naprawdę zobaczyć, co wyróżnia świętokrzyski krajobraz.